 Z istnieniem zjawiska stosowania oleju opałowego w miejsce typowego ON spotkał się chyba każdy, kto w swoim aucie posiada silnik diesla. Niejednokrotnie i na różnych forach dyskusyjnych problem ten był poruszany i to zarówno w kwestiach eksploatacji takiego silnika, oraz wpływu na trwałość części silnika a w szczególności układu wtryskowego. Zdania są podzielone i stanowią szerokie spektrum poglądów, począwszy od stwierdzeń, że silnik diesla zostanie natychmiast zniszczony po nakarmieniu go takim paliwem aż po opinie sugerujące, że opał jest lepszym paliwem od typowego napędu ...
Na samym początku chciałbym zastrzec, że jazda na oleju opałowym jest nielegalna, zabroniona przez prawo, a używanie go jest karalne. Z drugiej strony powszechną bolączką jest dolewanie do oleju napędowego rozmaitych opałów przez żądnych zysku pompiarzy i właściwie nikt nie jest w stanie przysiąc, że na pewno i przenigdy w jego baku olej opałowy nie zagościł – chociażby w niewielkim stężeniu. Spora ilość kierowców z przyczyn ekonomicznych używa takiego paliwa w stuprocentowym stężeniu, nawet pomimo ryzyka kontroli drogowej i związanych z nią nieprzyjemnościach. Przedstawiony mini-test ma wyłącznie charakter edukacyjny a testowane przeze mnie auto zasilane było olejem opałowym wyłącznie w czasie trwania testów i jazd próbnych. Nie podejmuję się tu określenia trwałości silnika zasilanego opałem a tylko próby weryfikacji podstawowych krążących po sieci informacji i opinii. Test został przeprowadzony przez redaktora portalu tdi.pl, Jego prywatnym samochodem AUDI 100 z silnikiem 2.0 TD z roku 1986. Jak można przypuszczać jest to jedno z 800 000 tyś tzw. ”złomów” sprowadzonych do Polski po 1 maja 2004 roku, które to zastąpiły te arcybezpieczne zdaniem rządu maluchy i duże fiaty. Myślę, że wykres z hamowni powie wszystko o stanie tego auta dodam, że katalogowo Audi ma 90 KM. Jeśli chodzi o karoserie to musicie uwierzyć mi na słowo, że nowe polonezy wyglądają gorzej. Auto spełnia normy spalin Euro 2. Można przyjąć że jest typowym przedstawicielem kategorii tanich aut dieslowskich poruszających się po naszych drogach. Dane pojazdu: Marka i model: Audi 100 Silnik: 2.0 TD Rok produkcji: 1986 Stan licznika: 148 000 km W czasie trwania testu chciałem odpowiedzieć na 3 pytania: 1) czy auto traci moc na oleju opałowym 2) czy wzrośnie głośność pracy silnika 3) czy auto zacznie bardziej/mniej dymić Po zainstalowaniu auta na hamowni i pierwszych pomiarach zostałem mile zaskoczony stanem silnika 90 KM i 185 Nm. Pomiar dla weryfikacji wykonałem kilkukrotnie. Następnie olej napędowy zastąpiłem olejem opałowym. Auto bez żadnego problemu odpaliło. Po przeprowadzeniu kolejnego testu osiągów okazało się, że moc auta nie zmieniła się, natomiast moment obrotowy wzrósł nieznacznie - do wartości 189 Nm. Podczas jazd próbnych auto zachowywało się tak samo jak na oleju napędowym – przynajmniej różnica w momencie obrotowym pozostawała niezauważalna. Po dłuższej jeździe zaobserwowałem jednak spadek dymienia (ze śladowego na zerowe) oraz – co bardziej jednoznacznie zauważalne - cichszą pracę silnika. Na koniec moejgo testu postanowiłem sprawdzić, jak auto będzie zapalać przy zimnym silniku. Kolejne poranki po nocnych postojach wykazały, że w sytuacji, kiedy auto przez noc stało w garażu - rano nie było żadnego problemu z odpaleniem. Temperatura w garażu była jednak dodatnia. Gdy samochód całą noc był na dworze ( temp. ok. –5 stopni ) rano rozruch auta był utrudniony. Można przyjąć, że trwał około 10 sekund dłużej. Po zastąpieniu oleju opałowego z powrotem olejem napędowym sytuacja taka nie miała miejsca. Podsumowując ten prosty mini-test – olej opałowy nie jest istotnie różny od oleju napędowego. Auto nawet jest cichsze, być może ze względu na niższą liczbę cetanową takiego paliwa. Jednak do natychmiast wykrywalnych wad zaliczyć należy trudne odpalanie po chłodnych, zimowych nocach. Test trwałości elementów silnika byłby daleko dłuższy (gdyż jak widać silnik nie został przez opał pożarty żywcem). Jednak wysoka zawartość siarki i brak dodatków uszlachetniających i stabilizujących w oleju opałowym będą prawdopodobnie przyczyną uszkodzeń elementów wtrysku, szczególnie przy długotrwałej eksploatacji. Logika podpowiada, że im bardziej nowoczesny (i jednocześnie - bardziej precyzyjny) będzie system wtryskowy, tym szybciej może nas spotkać klęska w postaci chociażby awarii wtryskiwaczy. Z innych uwag, niezwiązanych z tematem głównym nasuwa się taka, że patrząc na wykres takiego, prawie dwudziestoletniego silnika i porównując go z wykresami uzyskiwanymi przez współczesne rozwiązania widać ogromny postęp we wzroście elastyczności i momentu uzyskania maksymalnego momentu obrotowego w dzisiejszych, nowych klekotach. źródło tdi.pl Na koniec kilka informacji ze strony internetowej Izby Celnej Funkcjonariusze Wydziału Zwalczania Przestępczości Celnej katowickiej Izby Celnej (Grupa Mobilna Katowice) przeprowadzili kontrole na drogach Katowic, Siemianowic Śląskich i Dąbrowy Górniczej. Kolejny już raz w tym roku sprawdzali zawartość baków samochodowych. Skontrolowano łącznie 119 pojazdów, a w przypadku 3 samochodów ciężarowych (jeden marki Scania i dwa marki Renault) stwierdzono nieprawidłowości. W wyniku przeprowadzonych prób kwasowych, pobranego z baków tych samochodów paliwa, znacznik zmienił swoje zabarwienie na kolor czerwony, a to oznacza, że zamiast oleju napędowego w zbiornikach znajdował się olej opałowy. W skontrolowanych samochodach znajdowało się w sumie 1700 litrów oleju opałowego. W związku z naruszeniem przepisów ustawy Kodeks Karny Skarbowy kierowcy samochodów zostali ukarani mandatami karnymi w łącznej wysokości 2000 PLZ. Dodatkowo będą musieli oni zapłacić uszczuplony podatek akcyzowy w kwocie 3400 PLZ (w przypadku zmiany przeznaczenia oleju opałowego i stosowania tego oleju jako napędu do pojazdów stawka podatku akcyzowego wynosi 2000 PLZ za 1000 litrów oleju). Ponadto sprawy zostaną przekazane na drogę sadową w związku z naruszeniem przepisów Kodeksu Wykroczeń. Kolejny raz okazało się, że chęć zaoszczędzenia na podatku akcyzowym jest większa niż wysokie kary i możliwość uszkodzenia silnika. Dlatego też celnicy zapowiadają dalsze kontrole stosowanego do napędu pojazdów paliwa.
|